Strona główna » Zasadnicza próba odzyskania pierwszego stopnia Electrona!

Zasadnicza próba odzyskania pierwszego stopnia Electrona!

Autor: Patryk Reiter
76 odsłon

20 listopada o godzinie 2:44 czasu polskiego odbędzie się 16 lot małej rakiety Electron. Ponad rok temu Peter Beck, dyrektor generalny firmy Rocket Lab odpowiedzialnej za operowanie tą rakietą oznajmił, że Electron będzie wielokrotnego użytku. Jednak ze względu na niewielki jej rozmiar, proces odzyskania będzie zupełnie inny od dobrze nam wszystkim znanemu lądowaniu pierwszego stopnia Falcona 9 na barce lub lądzie. Rakieta docelowo ma powoli opadać na spadochronach, czekając na przejęcie.

Misja zgodnie z tradycją Rocket Lab uzyskała ciekawą nazwę nawiązującą do ładunku, albo celu misji; tym razem będzie to ,,Return to sender”, w polskim tłumaczeniu ,,Powrót do nadawcy”. W porównaniu do wersji,  która była używana dotychczas, wprowadzono kilka ważnych zmian. Należą do nich:

  • Wydłużenie pierwszego stopnia
  • Dodanie systemu kontroli orientacji do pierwszego stopnia w postaci silniczków reakcyjnych
  • Zwiększenie zdolności wynoszenia ładunku na niską orbitę okołoziemską z 225 kg, do 300 kg.
Dotychczasowa wersja rakiety na platformie startowej (fot. Rocketlab)
Wersja z możliwością odzysku. widoczne są zmiany wizualne takie jak biała przestrzeń między stopniami, oraz czerwone pierścienie na górze drugiego, oraz na dole pierwszego stopnia. (fot. Rocketlab)

Jak dokładnie ma wyglądać proces odzyskania?

  1. Dwie i pół minuty po starcie, na wysokości około 80 km nastąpi separacja stopni.
  2. W czasie gdy drugi stopień z ładunkiem będą kontynuować swoją podróż na orbitę, silniczki reakcyjne pierwszego stopnia obrócą go o 180°, aby główne silniki z ochroną termiczną wokół nich chroniły resztę stopnia przed niewiarygodnymi temperaturami występującymi podczas ponownego wejścia w atmosferę.
  3. Po spowolnieniu do prędkości niższej od Mach 2 zostanie rozwinięty spadochron hamujący w celu stabilizacji, oraz większego wyhamowania pierwszego stopnia.
  4. Na wysokości kilku kilometrów otworzy się główny spadochron, który pozwoli na jeszcze większe spowolnienie poprzez użycie siły nośnej.
  5. Po wylądowaniu na wodzie, do rakiety podpłynie łódź, która po zabezpieczeniu bezpiecznie odwiezie pusty stopień do portu.

Z racji, że jest to pierwsza próba odzyskania tej rakiety, procedura będzie wyglądać nieco inaczej, niż w wypadku regularnej misji; zamiast wodowania, rakieta będzie wyłowiona z powietrza przy użyciu helikoptera wyposażonego w hak.

Warto wspomnieć, że ładunkiem będzie statuetka gnoma z gry Half-Life:2 wydrukowana w 3D, należąca do Gabe Newella – dyrektora studia gier Valve. Sama transmisja na żywo ze startu będzie również akcją charytatywną i za każdą osobę, która weźmie udział w transmisji, Gabe Newell wpłaci 1$ na Starship Children’s Hospital. Jeśli więc macie wolny czas, zachęcam was do obejrzenia transmisji ze startu, aby pomóc dzieciom w potrzebie.

statuetka gnoma w środku owiewki (Fot. Rocketlab)


0 komentarz

Również mogą Ci się spodobać

Umieść komentarz

Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić korzystanie z naszego portalu. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli tylko chcesz. Akceptuj Czytaj więcej